Autor |
Wiadomość |
Winniefred |
Wysłany: Śro 19:34, 28 Sty 2009 Temat postu: |
|
Czy tam nie pisze, że film to ,,horror wampiro-wilkołaczy" ? Chyba tylko underworlda mogłam mieć na myśli! |
|
 |
Florentynka |
Wysłany: Wto 17:15, 27 Sty 2009 Temat postu: |
|
hmmm....czuje podchwytliwość w tym pytaniu ;P jeżeli masz zamiar udać się znimi na inny film, to na ten idź z siostrą a teraz to ja czekam na Twoją odpowiedź |
|
 |
Winniefred |
Wysłany: Pon 17:17, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
Gorzej już być nie może - szaleństwo na maksa
Z kim iść do kina na film (horror wampiro-wilkołaczy) - z przyjaciółkami, które niezbyt się na niego palą, czy z siostrą, która ma ochotę? |
|
 |
Florentynka |
Wysłany: Pon 1:17, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
Twoja Alice wszystko świetnie rozumie, a i tak Cię przekona ;P
lepiej narazić na zawalenie ważny przedmiot i postawić na spontan, czy grzecznie się pouczyć i spędzić nudny wieczór |
|
 |
Winniefred |
Wysłany: Wto 19:02, 20 Sty 2009 Temat postu: |
|
No to jak Edzia nie płacz <płacze> to chodzę na spacery z kundlem, za rączkę (z obrączką)
Twoja kochana Alice nie rozumie, że nie chcesz dodać książki, bo troszczysz się o swoją i jej edukację... |
|
 |
Florentynka |
Wysłany: Wto 17:26, 20 Sty 2009 Temat postu: |
|
powiedzmy,że Edzia nie ma, ale wydaje Ci się,że ten twój Jacob, jakby co wszystko w przyszłości skomplikuje (czekam na odp) |
|
 |
Winniefred |
Wysłany: Wto 16:02, 20 Sty 2009 Temat postu: |
|
Jeśli nie miałam Edwarda - pieski też są kochane! Biorę i nie oddaję.
Jeśli Edzio był - ryczę za nim równo rok - potem idę do mojej mordeczki
/Dziwnym trafem (historia prawdziwa) - 'Jacoba' to JA mam... mego osobistego, prywatnego kuzyna - Łukasza S.! Lat 15, wygląd - prawie Jacobowy (karnacja ciemna, ślepia też, włosy - na szczęście - krótkie; charakter - z deka upierdliwy, ale poczucie humoru podobne; przystojny - Nie! Fuj!)/ |
|
 |
Florentynka |
Wysłany: Pon 22:49, 19 Sty 2009 Temat postu: |
|
ani tak nie dobrze, ani tak, chyba lepiej zamówić i mieć pewność,że się ją tam dzień później odbierze niż nie wiedzieć kiedy Ci wpadnie w ręce- na marginesie zastanawiam się jak kupić "przed świtem"
powiedzmy,że masz swojego Jacoba, jak postępujesz?? |
|
 |
Winniefred |
Wysłany: Pon 16:55, 19 Sty 2009 Temat postu: |
|
Mamo, idę się uczyć do koleżanki! Pierniczę sprawdzian i idę do kina...
Zamawiać książkę przez neta - może nie dojść do empiku do dnia premiery, kiedy to się tam zjawię, czy iść do empiku licząc, że jeszcze będą? |
|
 |
Florentynka |
Wysłany: Nie 21:20, 18 Sty 2009 Temat postu: |
|
wybieram mniejsze zło, uczę się z fiz, a potem idę spać, do szkoły biegnę na złamanie karku i łapie pierwszą osobę z zapytaniem czy ma zadanie
chcę iść do kina, a na drugi dzień mam szalenie ważny sprawdzian z przedmiotu kierunkowego i mamę, która nie chce słyszeć o kinie |
|
 |
Winniefred |
Wysłany: Pon 17:27, 05 Sty 2009 Temat postu: |
|
a zwisa mi to i nic nie robię
Wracasz o 17:30 ze szkoły, padasz z nóg, jutro wstajesz o 5:10 i masz sprawdzian z fizyki, musisz zrobic zadanie z 3 innych przedmiotów... Co robisz? |
|
 |
Florentynka |
Wysłany: Pią 11:39, 29 Sie 2008 Temat postu: |
|
Na złamanie karku, czeszę się i maluję, jak starczy czasu to paznokcie jak nie, to byle nie było na nich podrapanego lakieru ;P
Pierwszego dnia wpadasz na mega przystojnego chłopaka w progu szkoły, później dowiadujesz się, że jest w ostatniej klasie i masz wrażenie, że zwraca na Ciebie szczególną uwagę [/b] |
|
 |
Winniefred |
Wysłany: Pią 8:55, 29 Sie 2008 Temat postu: |
|
Podchodzę, daję mu po mordzie i swoim słodkim głosikiem oznajmiam, że ma zerwać z tą pindzią, albo ja mówię o wszystkim koleżance. Sama delikatnie w czasie rozmowy zwracam mu uwagę, iż jej chłopak może być niewierny. <- to jeśli taką koleżankę lubię. Jak nie, to nic nie robie.
Masz 5 minut do wyjścia, a paznokcie niepomalowane, fryzury zero, makijażu też. Co robisz? |
|
 |
Florentynka |
Wysłany: Pią 8:39, 29 Sie 2008 Temat postu: |
|
szukam , a jak nie znajdę to próbuje pożyczyć, jak i to zawiedzie przyznaję się
Widzę jak chłopak mojej koleżanki całuje się z jakąś dziewczyną |
|
 |
Winniefred |
Wysłany: Czw 8:52, 28 Sie 2008 Temat postu: |
|
Jeśli jej nie lubię, to maksymalnie złośliwe słowa ironicznie stwierdzam jak było naprawdę, jak ją lubię to robię jej delikatną uwagę
Gubisz 150zł, które dała ci mama, żebyś dała ciotce. Co robisz? |
|
 |
Dżuliet |
Wysłany: Czw 8:36, 28 Sie 2008 Temat postu: |
|
gubię się w tłumie...
koleżanka opowiada Ci, jak to dostała stos kartek walentynkowych od pewnego wielbiciela... wiesz jednak, że to absolutnie nie jest prawda, bo znasz tego "wielbiciela" (który dał jej tylko potrzymać kartki).. co robisz? |
|
 |
Winniefred |
Wysłany: Śro 12:51, 27 Sie 2008 Temat postu: |
|
biegam i próbuję pożyczyć
Babka z sekretariatu chce cię zmusić do trzymania szkolnego sztandaru, ale ty nie masz ochoty. Co robisz? |
|
 |
Florentynka |
Wysłany: Śro 11:01, 27 Sie 2008 Temat postu: |
|
idę się dopytać
Masz pierwszą lekcje, jednak zapomniałaś książki, zaznaczę, że jest jeszcze przerwa |
|
 |
Dżuliet |
Wysłany: Pon 14:44, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
Mówię, że są moje...
po pierwszym spr z angielskiego dostajesz 2, jednak zauważasz błąd w punktacji (wiele osób zauważa), jednak nikt nie jest na tyle odważny, żeby porozmawiać z nauczycielką-kosą... co robisz?
|
|
 |
Winniefred |
Wysłany: Pon 13:43, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
Autobus mi się spóźnił...
Mamuśka znalazła w twoim pokoju czerwone, koronkowe stringi. Nie wie, że nienależą do ciebie i się drze. Co robisz? |
|
 |
Florentynka |
Wysłany: Pon 13:25, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
słucham i przytakuje może w końcu przestanie
Wracasz do domu spóźniona 2 godziny, mama siedzi z miną przyszłego mordercy |
|
 |
Dżuliet |
Wysłany: Pon 13:19, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
sprzątam, gotuję i takie inne..żeby tylko się zgodziła
pewną osoba cały czas żali ci się i zwierza ze swoich problemów pomimo tego, że słabo cię zna... |
|
 |
Winniefred |
Wysłany: Pon 13:01, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
Niech sobie siedzi, nie będę go szczuć swoją osobą.
Nie wiesz jak namówić rodzicielkę na nową torebkę. Co robisz? |
|
 |
Florentynka |
Wysłany: Pon 11:54, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
igła i nici i jakoś próbuje go zmniejszyć
Wsiadam do autobusu i widzę chłopaka, który mi się podoba |
|
 |
Winniefred |
Wysłany: Pon 10:28, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
przepraszam, głaszczę, proponuję wypad do kina na jakiś fajny horror, ułaskawiam i takie tam
Wymarzony wypad na basen. Strój na basen jest ciut za luźny, a nie masz czasu kupić sobie nowego. Co robisz? |
|
 |
Dżuliet |
Wysłany: Pon 9:51, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
z bólem serce jadę... może nie będzie tak źle...
koleżanka powiedziała, że widziała twojego chłopaka z inną... robisz mu awanturę, jednak potem okazuję się, że ... jest niewinny... i co teraz? |
|
 |
Winniefred |
Wysłany: Nie 19:55, 24 Sie 2008 Temat postu: |
|
Stwierdziłam że mi przeszło, jak usłyszałam jego głos. Ale obawiam się, że jak przestanę z nim gadać, to ból wróci...
Nie chce ci się jechać na wakacje, chociaż twoja rodzinka to sobie już dawno zaplanowała |
|
 |
KaBe |
Wysłany: Nie 15:52, 24 Sie 2008 Temat postu: |
|
Nie pożyczam jej nic więcej i każe oddać tamto.
Pomyliłaś numer i zamiast do koleżanki, zadzwoniłaś do jakiegoś gościa o wspaniałym głosie i zaczełaś się skarżyć na ból brzucha.... |
|
 |
Florentynka |
Wysłany: Nie 12:57, 24 Sie 2008 Temat postu: |
|
Mówię, że się ciesze, że go zje, bo szkoda, żeby się zmarnowało i ze cieszę się, że nie przeszkadza mu, że już jest po terminie przydatności
Moja koleżanka regularnie pożycza i nie oddaje moich rzeczy |
|
 |
Winniefred |
Wysłany: Sob 11:50, 23 Sie 2008 Temat postu: |
|
jak nie mam ładowarki to trudno, zanosze na policje...
Trzymałaś w zamrażarce pysznegoloda na specjalną okazję, wracasz do domu pewnego dnia wieczorem i czujeszna niego ochotę. Patrzysz a zżera go twój znienawidzony kuzyn. Co robisz? |
|
 |